Wrześniowe spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki - Spotkanie autorskie z Wiolettą Sawicką
11 września 2025 roku odbyło się nasze kolejne spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki. Tym razem rozmawiałyśmy o niezwykłej powieści Mai Lunde „Historia pszczół” - powieść wyjątkowa, piękna i bardzo poruszająca.
Autorka przeniosła nas w trzy różne czasy i miejsca: do XIX-wiecznej Anglii, gdzie William marzył o stworzeniu idealnego ula, do XXI-wiecznych Stanów Zjednoczonych, gdzie George walczył o przetrwanie rodzinnej pasieki, a także do Chin w roku 2098, gdzie Tao w świecie bez pszczół ręcznie zapylała drzewa.
Choć bohaterów dzieliły wieki i kontynenty, łączyła ich wspólna troska o przyszłość i relacje rodzinne - często trudne i pełne napięć, ale też niezwykle prawdziwe. To opowieść o marzeniach, nadziei i odpowiedzialności, przypominająca, że tak jak w ulu każdy ma swoją rolę, tak i w społeczeństwie musimy działać razem, by ocalić to, co najcenniejsze.
Podczas dyskusji panie zauważyły, że książkę można czytać na dwa sposoby - tradycyjnie rozdział po rozdziale lub osobno, śledząc losy każdej z postaci, co daje zupełnie inne spojrzenie na fabułę.
Rozmawiałyśmy również o roli pszczół w naszym świecie - o tym, jak bardzo jesteśmy od nich zależni i jak kruche może być nasze jutro. Pojawiły się refleksje o sztucznym miodzie, o ulubionych smakach, a także o tym, jak wyjątkowe jest posiadanie własnych pasiek (które niektóre panie prowadzą z pasją).
Książka wzbudziła mnóstwo emocji - od zachwytu, przez wzruszenie, aż po niepokój o przyszłość.
Po intensywnej dyskusji czekała nas druga część wieczoru - spotkanie autorskie z Wiolettą Sawicką . Autorka przyjechała do nas z Olsztyna i od razu oczarowała nas swoją serdecznością, otwartością i poczuciem humoru. To niezwykle ciepła i pozytywna osoba, z którą rozmowa płynęła lekko i naturalnie.
Pani Wioletta opowiedziała nam o swoich pisarskich początkach, zdradziła, skąd czerpie pomysły do swoich powieści, i podkreśliła, że najlepsze historie podsuwa samo życie. Widać, że jest osobą bardzo dociekliwą i rzetelną - pisząc, zawsze bazuje na sprawdzonych źródłach, dbając nawet o najdrobniejsze szczegóły historyczne. Dzięki temu jej książki są nie tylko wciągające, ale i wierne realiom, które opisują.
Szczególnie poruszyła nas opowieść o kulisach powstawania książki „Wilcze dzieci”, ukazującej trudne losy niemieckich dzieci po II wojnie światowej. Autorka nawiązała też do historii naszego regionu, podkreślając, jak silnie związane są losy Warmii, Mazur i okolic.
Nie zabrakło też zabawnych anegdot - m.in. tego, że jej pierwszym i najostrzejszym krytykiem jest… jej mąż, a bohaterowie, których tworzy, pozostają z nią na długo - dopóki nie nadejdzie naturalny kres ich historii.
Pani Wioletta zdradziła nam również kilka szczegółów dotyczących swojej najnowszej książki - oczywiście bez spoilerów! - i uchyliła rąbka tajemnicy, co czeka nas w kolejnych powieściach.
Spotkanie zakończyło się w niezwykle miłej atmosferze, pełnej uśmiechów, inspiracji i wzruszeń. Panie były zachwycone zarówno książką Mai Lunde, jak i spotkaniem z Wiolettą Sawicką. To był wieczór, który na długo zostanie w naszej pamięci. Dziękujemy serdecznie Pani Wiolettcie za wizytę, za czas, ciepło i piękne opowieści. Już nie możemy się doczekać jej kolejnych książek.


Dodaj komentarz
- to dla Ciebie staramy się być najlepsi, a Twoje zdanie bardzo nam w tym pomoże!